O autorze
Wielokrotna medalistka Mistrzostw Świata i Europy w skoku o tyczce, 3-krotna olimpijka. Spróbuję przybliżyć sport i okolice widziany moimi oczami

Dużo radości, trochę smutku

Podczas Mistrzostw Polski w lekkiej atletyce, które odbyły się w poprzedni weekend w Bielsku Białej, spiker zawodów kilkukrotnie informował, że w całej swojej karierze zdobyłam 10 złotych medali letnich MP plus 3 pozostałych kolorów.Brzmiało nieźle:-)

W minioną niedzielę dołożyłam 11 złoty medal, co spowodowało moją ogromną radość. Konkurs był trudny przede wszystkim z powodu niewiarygodnego upału, który panował na stadionie. Pierwszy skok w konkursie oddałam po ponad 3,5 godziny od momentu rozpoczęcia rozgrzewki. Najważniejsze, że koniec okazał się szczęśliwy. Korzystając ze zdobytej dotychczas wiedzy matematycznej, do 14 lat, w których zdobywałam medale doliczyłam dwie edycje MP, w których z różnych względów nie wystartowałam to łącznie daje liczbę 16. Od 16 lat zdobywam medale MP w kategorii seniorów. Piękny, radosny i lekko przerażający zarazem to fakt☺

To były pierwsze letnie mistrzostwa w barwach nowego klubu, Ośrodka Skoku o Tyczce Szczecin. To nieładnie się chwalić ale zdobyliśmy 50% procent wszystkich medali w skoku o tyczce tzn. 3 z 6 możliwych do zdobycia. Poza moją osobą medale zdobyli; srebrny Piotr Lisek (mój stypendysta) i brązowy Przemek Czerwiński. OSOT potęgą jest i basta☺

Kolejny doskonały start zaliczyła moja stypendystka 16 letnia Sofia Ennoui. Ta super zdolna dziewczyna zajęła doskonałe 6 miejsce w gronie najszybszych pań na 1500m. Dodatkowo poprawiła o następne 3 sekundy swój własny rekord polski(4.14.73) w kategorii junior młodszy. Mam wrażenie, że to nie jest jej ostatnie słowo w tym sezonie. Jest naprawdę super!!!

W czasie MP w Bielsku Białej, swój ostatni mecz podczas EURO 2012 rozegrali polscy piłkarze. Nie mam zamiaru nikogo krytykować, szczerze współczuję chłopakom. Było mi smutno a mojemu narzeczonemu bardziej niż bardzo smutno. Niestety jak to zwykle w naszym kraju zaobserwowałam niewielu ale jednak zadowolonych. Obawiam się też że, mimo to, że te trwające ciągle mistrzostwa to ewidentny organizacyjny sukces Polski to, po porażce naszych piłkarzy, teraz każdego kolejnego dnia budzić się będzie krytyka wszystkiego co powiązane z EURO 2012. Jesienią pewnie doczekamy poważnych debat pokazujących wszelkie zło związane z EURO.

Po weekendzie spędzonym w Bielsku Białej najbardziej żal mi Sylwestra Bednarka. Podczas rozgrzewki tryskał energią , podnosił mnie, żartował. Wyglądało, że najgorsze ma już za sobą, że wykaraskał się z poważnych ciągnących się problemów z kolanem . Wydawało się , że już tylko krok dzielił go od powrotu do wysokiej medalowej formy a tu taki pech, zerwane ścięgno Achillesa podczas pierwszego skoku. Współczuje mu bardzo i ściskam kciuki za to by znalazł w sobie siłę i wrócił na lekkoatletyczne stadiony razem ze swoim zniewalającym uśmiechem ☺
Trwa ładowanie komentarzy...