11,12,13,14 czyli moje odliczanie

11,12,13,14 stycznia to daty, z którymi definitywnie rozpoczęłam nowy etap w moim życiu.

11.01 – zakończyłam karierę sportową benefisem, który odbył się w Teatrze Współczesnym w Szczecinie. Życzę wszystkim sportowcom, by dane im było przeżyć taki moment w takiej oprawie. Czułam się dumna, wzruszona i szczęśliwa. Minął prawie miesiąc, a ja karmię się emocjami tamtego wieczora. Nie filmami, zdjęciami (choć też piękne), tylko emocjami. Mam nadzieję, że wszyscy, którzy przybyli na benefis pokonując najbardziej zwariowany atak zimy, jaki udało mi się przeżyć w Szczecinie, bawili się świetnie☺. Ja im za obecność bardzo dziękuję.

12.01 – ślub i weselne mocno rock&rollowe party. Było fajnie☺ kawał dobrej zabawy. Zobaczyć własną babcię tańczącą do grających na żywo zespołów Muzyka Końca Lata i Kumka Olik – bezcenne!

13.01 – chwila pozornego odpoczynku☺

14.01- 6.00 rano! Do roboty! Rozpoczęła się moja przygoda z Radiem Szczecin. Próbuję sprostać zadaniu prowadzenia poranków od 7 do 10 rano. Ucząc się bawię, bawiąc uczę☺. Zwariował mój codzienny rytm dnia, ale jest fajnie, mam nadzieję, że nie tylko dla mnie. Na pewno niezły jest zestaw prowadzących „Żurek z Pyrkiem” ☺

Oczywiście cały czas obserwuję to, co się dzieje w sporcie. Kibicuję Pani Minister, by plany i zmiany, które przedstawiła, udało jej się zrealizować, choć zdaję sobie sprawę, jak są niepopularne i ryzykowne. Jednak nikt w sposób odważny i zdecydowany niczego innego nie zaproponował, a model funkcjonujący dotychczas się nie sprawdził, więc uważam, że trzeba trzymać kciuki i pomagać.

Z przyjemnością patrzę na rozwijające się talenty zawodników OSOT Szczecin, z początkiem roku szczególnie Huberta Swatowskiego i Piotra Liska. Trzymam kciuki również za pozostałych.
Przede mną decyzja o przyznaniu kolejnych stypendiów mojego programu „Pierwszy Krok” realizowanego z fundacją Faktu. To mały i skromny program, ale odpowiedzialność duża.
Co poza tym? Rośnie brzuszek☺. Bywam bardzo zmęczona, ale szczęśliwa☺ Zostałam ambasadorką firmy Happy Mum, dzięki czemu czuje się w ciąży jeszcze piękniejsza☺.


We wtorek 12 lutego kolejna edycja Pedros’Cup w Bydgoszczy. Pierwsza, w której nie wystartuję...

Pozdrawiam
Monika
Trwa ładowanie komentarzy...